Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wikingowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wikingowie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 lutego 2014

Kruki Odyna

Wieczór. Usypianie. Dziecko nadal pełne energii tylko kombinuje, jakby przedłużyć czas niespania.
Jak był malutki... Tzn w okresie gdy już chodził, a jeszcze spał w dzidziusiowym łóżeczku ze szczebelkami. Pół godziny kombinował, jakby tu się wydostać i dać nogę. To była zabawa, istne zapasy pełne śmiechu, walki o wyjmowane szczebelki, choć wtedy poziom mojej frustracji bywał wysoki. Kiedyś, w chwili desperacji, powiedziałem mu, że musi już cichutko spać, bo niedaleko jest dinozaur.  W dodatku potupałem dyskretnie w ścianę, celem dostarczenia dowodu istnienia dinozaura. Chłopak mi się przejął. Chwilę mi zajęło przekonanie Go, że w łóżeczku jest bezpiecznie, bo dinozaur nie umie tam wejść. Właściwie to o to mi chodziło, żeby nie wychodził. Przed jakiś czas działało. W dodatku zasypiał trzymając mnie za rękę, bo tak chroni mnie przed dinozaurem.
"Kilka" lat później zaczęły się wieczorne spacery - pić, siusiu, jeść, buziak dla mamy, ... Dokonałem próby odświeżenia dinozaura. Szybko mnie usadził stwierdzeniem faktu, że dinozaury wyginęły. Wybił mi ostatni oręż z ręki...
I jak to mi, pojawił się w głowie szybki pomysł. Odyn ! Obserwuje, czy dzieci już śpią. I tym, które ładnie i szybko zasypiają, przysyła dobre sny. Oczywiście wrażliwiec przejął się faktem, że mógłby dostać zły sen. Jakoś to ogarnęliśmy i Młody zaczął myśleć. Zmusiło mnie to do stworzenia dość karkołomnej konstrukcji logiczno-mitologicznej. I oczywiście znacząco przedłużyło proces usypiania - punkt dla Niego.
- Tata, a skąd Odin wie, czy ja szybko zasnąłem ?
- Jest bardzo mądry i wie wszystko, co się dzieje w świecie. - próbowałem Go zbyć. Ciągle nie doceniam syna. 
- Ale przecież go tu nie ma i nie widzi mnie.
Chrześcijańskie pojęcie wszechobecności bożej jest jeszcze zbyt abstrakcyjne. Mitologia nordycka dostarcza prostsze wyjaśnienia. Poszurałem lekko nogą po podłodze.
- Tata, co to za dźwięk, kto to ?
- Jak to, nie wiesz ? Przecież to kruki Odyna !
- Jakie kruki ?
- Te co latają po całym świecie i mówią Mu, kto powinien dostać piękny sen.
- Acha, to już zasypiam...
Okazało się jednak, że nieopatrznie rozbudziłem Jego ciekawość... Zaatakował mnie serią pytań o kruki. Oczywiście szeptem, żeby kruki nie usłyszały...