Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koncert. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koncert. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 czerwca 2014

Występ w muzeum

Jaś wieczorami w wannie ćwiczył piosenkę o katarynce. Popołudniami na rowerku też. Szykują jakieś występy, pomyślałem sobie...
Przedszkole brało udział w chyba konkursie na rysunki kamienic praskich. Dzieci starsze.
Któregoś dnia oznajmił, że Jego i jeszcze kilkoro dzieci Pani wzięła do biblioteki koło sklepu kapciowego. I to jest specjalna biblioteka, w której nie wypożycza się książek tylko ogląda obrazy. Narysowane przez dzieci. Znaczy - galeria albo wystawa w bibliotece. A biblioteka dzieli pomieszczenie z biurem budowanego Muzeum Warszawskiej Pragi. Coś mi zaczęło świtać, gdy prawie zrozpaczony żalił się, że Pani nie mogła znaleźć do stroju butków z jego numerkiem dwa i osiem, miała tylko dwa i siedem, a takie mogą być za małe...Byli na próbie... I będą występować na wystawie obrazów. Pozostało pozostawić sprawy swojemu biegowi.
Następnego dnia.
- Jak tam było w przedszkolu ?
- Mieliśmy występy ! I byłem przebrany w takie spodnie i kamizelkę w kratkę, i śpiewaliśmy o kataryniarzu !
Więc, Jasiek zadowolony, występ udany, pochwaliłem go i poszliśmy na lody uczcić sukces sceniczny. Dumny był jak byk.

Szkoda tylko, że nie mieliśmy żadnej info z przedszkola, że dzieci mają taką uroczystość. Choćby po to, żeby dziecko pochwalić. I ewentualnie pójść zobaczyć. W końcu dla rodzica to też powód do dumy. 

środa, 14 maja 2014

Koncert

Karmiąc kolorowe łazienkowskie kaczki jasiową bułką "jakby zgłodniał" usłyszeliśmy dźwięki. Trzeba było lecieć sprawdzić, bo a nóż widelec to coś ciekawego ?
- Tata, koncert, żołnierze grają !
Siadamy więc na widowni. Ja tam słuchu nie mam, ale podoba mi się. Młodemu też. Siedzi, słucha.
- Tatuś, a mogę śpiewać ?
- Nie, synuś, to jest koncert orkiestry bez śpiewania.
- Ale paw śpiewa !
Faktycznie, przed orkiestrą stoi sobie paw i od czasu do czasu pokrzykuje. Raczej bez związku z muzyką.
- Jasiu, ale on jest solistą i też ma występ.
- Acha. To ja będę dyrygował !
I z zapałem macha rękami przez połowę utworu. Chyba nawet do rytmu.
Potem stwierdził, że jest za głośno, i wróciliśmy do kaczek.