Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buziak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buziak. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 kwietnia 2014

Buziak na pożegnanie

Idę po człowieczka do przedszkola. Akurat ciepło, dzieciaki latają po ogródku. Zoczył mnie.
- Tata, nie idź sam piknąć kartą, najpierw przyjdz tu po mnie, pójdziemy razem, ja piknę !
- Dobra, czekaj.
Mi to akurat wszystko jedno, nie muszę pikać samodzielnie :-)
Akurat się bawił w coś z dziewczynami.
- Jasiu, Twój tata przyszedł !
- To pa, Majeczko, do jutra
- Papa, Jasiuniu
I Majeczka podchodzi do Jasia i cmok w policzek na pożegnanie. Z wdziękiem i dziedzinną czułością. To jest uczucie :) Aż przyjemnie popatrzeć.

W domu patrzę, ma jakoś dziwnie brudną buźkę.
- Jasiek, umyj buzię, coś taki brudny ?
- Zmywałem buziaka Majeczki wodą truskawkową, którą mi kupiłeś do picia
A to dlatego mu się tak chciało pić, że natychmiast musieliśmy kupić wodę :)

Następnego dnia pytam
- Dzisiaj Majeczka też Ci dała buziaka na pożegnanie ?
Lepiej wiedzieć, na ile to poważna sprawa ;)
- Dała ! I dzisiaj go nie zmyję z buźki !
Chyba sprawa robi się poważna. Czyżby Jasiek się zaangażował ?
- Wy się codziennie tak żegnacie ?
- Nie, tylko we wtorek środę i czwartki. W poniedziałek i piątek to nie.
I zrozum, człowieku, meandry życia uczuciowego przedszkolaków...

wtorek, 24 grudnia 2013

Buziak

Wracamy sobie z zakupów przedświątecznych ślicznym czarnym autkiem z pełnym bagażnikiem. Trochę zmęczeni, trochę głodni, ale w dobrych nastrojach. Stoimy na światła, coś rozmawiamy, szybki  mały cmok nad lewarkiem skrzyni biegów. I z tylu z fotelika dobiega nas lekko oburzony głosik
- A mi kto da buziaka ?!