Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pisanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pisanie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 września 2014

List

Ostatnie dni wakacji, Junior z Najpiękniejszą jeszcze mają wolne. Ja już nie :(
Wracam sobie z pracy do domu. Zaglądam do skrzynki na listy. Coś jest, wyjmuję po kolei. Ulotka od pizzy, gazetka z Kauflanda. Jakaś koperta z czerwonym logo. Pewnie "list" od jakiegoś radnego albo zaproszenie na prezentację super antyalergicznych garnków. Już miałem odłożyć pakiet "korespondencji" na kupkę podobnej makulatury, gdy coś mi przestało pasować na kopercie. Koślawe  "T A T A" ? To może nie być spam. Otwieram... A to sobie wymyślili :) Znaczy, powoli zaczynamy naukę pisania. Z chyba niezłym wynikiem. Super sprawa, pierwszy list od syna. I to prawdziwy, a nie email. Chyba wypada mu odpisać ;)

W dodatku powiedział, że mam ten list zabrać ze sobą jak będę jechał w delegację :)

środa, 30 kwietnia 2014

Na poczcie

Co jakiś czas coś sobie kupię przez internet. Ot, drobne przyjemności dużego chłopca. Czasem coś zamówię dla Juniora, czasem i dla Najpiękniejszej :)
W związku z tym co jakiś czas bywamy na poczcie odebrać przesyłkę. Jasiek swoim wrodzonym urokiem (to chyba na po Najpiękniejszej) zaskarbił sobie sympatię pań na poczcie. Przynajmniej tej milszej zmiany, bo druga jest z natury skwaszona, niektórzy tak mają.
Więc, Jasiek widzi w skrzynce awizo
- Tata, idziemy na pocztę !!!
Tu następuje trudna chwila, słyszę pełne nadziei
- Może to coś dla mnie ? A może dźwig ?
Cóż... Czasem i dla Niego jest paczka. A dźwig kiedyś w końcu zamówię :)

Wchodzimy. Niemiłe panie na nasz widok mają minę pt. tu się pracuje, tu jest urząd a nie plac zabaw. Miłe panie na nasz widok wyjmują z szuflady herbatniki pierniczki i ciasteczka. Czasem nawet dostaniemy przesyłkę bez kolejki. Torpeduje to moje wysiłki zmierzające Ku uczeni mu cierpliwości i czekania w kolejca. A co za tym idzie, pokory i dystansu wobec mniej miłych aspektów życia i radzenia sobie z nudą, nieraz nieuniknioną bezczynnością.

A najważniejsze - może podpisać formularz pokwitowania odbioru. W rubryce uwagi ;) Dotychczas robił tzw zygzak. A niedawno... Pojawiły się kulfony. W miarę wyraźnie układając się w J A Ś. Koniecznie z kreseczką nad ostatnim kulfonem
- Tata, podpisałem, patrz J A Ś ! Z kreseczką nad S !

Jeszcze rok i nie będę mógł mu wmawiać, że na drzwiach pizzerii jest napisane ZAMKNIĘTE.

A swoją droga, zacząłem się zastanawiać nad rolą Poczty Polskiej w nauce czytania i pisania :)