Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 marca 2014

Dźwięki domu

Cóż. Usypianie cowieczoczorne, niby rutyna...
Tego wieczoru Jasiek postanowił spać w szaliku. Bo mu zimno w szyję. Ot, nowa koncepcja na urozmaicenie wieczoru. Przewrażliwionemu mnie od razu, automatycznie, pojawił się w głowie obrazek zaplątanego w nocy szala i uduszonego dziecka. Taki głęboko zakorzeniony obrazek. Pewnie po 25 minutach sam by go zdjął. Ale mi włączyło się wpajanie mu zasad, żeby kiedyś działał z automatu w pewnych sytuacjach. Dyskusja o szaliku nie przynosi rezultatów. Przynajmniej tych oczekiwanych przeze mnie. Odwołuję się do szantażu. Z niesmakiem, ale czasem trzeba. Nie odda, nie będziemy słuchać muzyki do snu. Brak reakcji. Zabieram mu szalik. A ten urwis zaczyna się szarpać. Zabrałem. Sytuacja powoli przybiera postać walki o pozycję w stadzie. Męska próba sił. Wyłączam wieżę. On idzie włączyć. O nie, trochę przesadził. Światło wyłączone, cisza, śpimy i koniec. Z głębi mieszkania słyszę
- Bądź raz konsekwentny ! Powiedziałeś że nie ma muzyki to nie ma i już.
No to zaczął. łkać, jęczeć, zawodzić, chlipać. Łzy ronić i płaczliwie prosić, błagać, brać na litość i zmiękczać wroga. Przecież Tatko zawsze zmięknie. A tym razem postanowiłem być twardy. Powiedziałem nie to nie i koniec. Serce się kraje, ale cóż. Po długich kilku minutach trochę zmiękłem. I stwierdziłem, że od szlochów z łóżeczka głowa mi pęknie. Musiałem szybko coś wymyślić, co pozwoli mi zachować twarz. Mam !
- Jasiek, cichutko, posłuchamy dźwięków.
- Jakich dźwięków ?
- ćśśś.. słyszysz pociąg ?
- Przecież to dźwięk tramwaju !
Po chwili identyfikowania dźwięków zza okna, zaczęliśmy wsłuchiwać się w dom.
Sąsiad stuka za ścianą. Woda płynie w rurach. Mama postawiła filiżankę. Zegar równo tyka. Tego dnia akurat wiele się nie działo, Jaś o dziwo szybciutko zasnął.
Będziemy chyba próbować co kilka dni słuchać domu. Ciekawe, co usłyszymy ?