Czytamy sobie Beowulfa. O rycerzach i smoku, w sumie dla Młodego baśń jak inne. Dla mnie kontakt z wielkąliteraturą i historią. Na hasło straszny smok Jasiek chowa się pod krzesłem :) Akurat dzielni wojowie goccy przybyli na pomoc duńskiemu królowi.
Przy okazji tłumaczę mu różne rzeczy - że płynęli łodzią Wikingów ze smokiem na dziobie. Że płynęli przez cieśninę Kattegat. Coś w życiu widział, więc jest się do czego odwołać. Czyli płynęli przez morze takie jak byliśmy na wakacjach, pokazuję mu zdjęcie cieśniny. Itd itp. Mam nadzieję, że nie mieszam mu w głowie za bardzo ;)
Doszliśmy do punktu, w którym wojowie mieli na głowach hełmy z kłami dzika. Chcę dojść do symboliki dzika poświęconego jednemu z bogów. A ten znienacka wypala
- A ja na kasku chce mieć orła !
???
- Bo Polacy u nas w Warszawie mają Orła na czapkach !
Znaczy, opowieści patriotyczne z kiedyśtam zaowocowały. Pewnie równie niespodzianie z otchłani pamięci wyjmie kiedyś hełm skandynawski i dzika poświęconego Freyowi ;)
Zapiski z codzienności. Może główny bohater za kilkadziesiąt lat to przeczyta i się rozczuli. Może pokaże moim wnukom ?
sobota, 8 lutego 2014
Znaki bojowe
sobota, 28 września 2013
Czapka
Festyn militarny, ułani, armaty, czołgi, '39. Na zapleczu stoiska z tzw. chłamem. Zabawkowe pistolety, ciuchy z demobilu, chińskie gadżety pseudomilitarne. Skleroza zmusiła mnie do zakupu zapalniczki w kształcie mikrogranatu. Niestety, w związku z tym junior nie omieszkał zjeść popcornu, pobawić się kompasem, lornetką i AK 47. Zażyczył też sobie autko, i nie dawał sobie go wybić z głowy. Już miałem w głowie wizję awantury, zasmarkanego z płaczu smyka, któremu jedną niepojętą decyzją zepsułem całą wycieczkę.
Aż nagle na straganie z pseudo wojskowymi chińskimi szmatami dostrzegł czapkę, i bardzo zapragnął ją mieć. Aż mi serce szybciej zabiło, chyba będą z niego ludzie. Uszanka zimowa cieplutka. Futro w środku czarne, z zewnątrz maskowanie wz. 93. Była jeszcze wersja jasna, blond ocieplenie, kamuflaż jasny, pewnie wersja pustynna. Na śnieg też bardziej by pasowała ;) Dużo lepiej w niej wyglądał, ale wybrał klasyczną ciemną panterę. Oczywiście musiał ją zaraz włożyć i do wieczora nie zdjął twierdząc, że jest małym czołgiem...
Ukochana ma chyba nie do końca uwierzyła, że synuś sam sobie taką czapę wybrał ;)