Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trzy kropki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trzy kropki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 października 2014

Trzy kropki

Akurat, przełamując rutynę codzienności, wypadło mi zaprowadzić Jaśka do przedszkola.
- Tata, ale nie pójdźmy tą drogą co chodzę z Mamą, musimy pójść tamtędy gdzie są trzy kółeczka !
Ki czort ? Jakie kółeczka ?! Fakt, mamy swoją drogę do przedszkola, ulicą zamiast przez podwórko, kupujemy zawsze w warzywniaku Misia Lubisia, ale trzy kółeczka ? Podejrzewam problem, zobaczymy, na razie idziemy.
Dochodzimy do przejscia przez ulicę. Takiego ze światłami. Na słupku sygnalizacji jest zamocowane żółte pudełko. Z przyciskiem. Pewnie służącym do przyspieszenia zielonego.  Nigdy nie rozgryzłem tego ustrojstwa ;)
- Tata, patrz, tu są przecież trzy kółeczka, widzisz ?
Faktyczne. Na żółtej obudowie nad przyciskiem jak był są trzy czarne kropki.

Dziecko zupełnie inaczej widzi świat. Czasem próbuje patrzeć jego oczami. I wiem, że ledwie się przybliżam do jego perspektywy. A rzeczy ciekawych już pewnie nigdy nie odróżnię od zwykłych.