Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parlament. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parlament. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 maja 2014

Wybory

Wybory. Tym razem do Parlamentu Europejskiego.
Zawsze rodzice brali mnie na wybory. Jakiekolwiek. Dumnie trzymałem kartę i wrzucałem do urny. Może dlatego zawsze chodzę i poczuwam się do obowiązku. O to walczyliśmy, po to mamy demokrację, i zrezygnować z tego prawa nie możemy. Ba, musimy je wykorzystać. Ale nie o tym.
Idziemy z Jaśkiem. Dumny pomaga zrobić krzyżyk, dumny trzyma kartę nad urną i wrzuca w otwór. Młody demokrata, może nie będzie mówił za kilkadziesiąt lat, że polityką się nie interesuje albo że i tak nie ma na nic wpływu. Jak Ci, co nie poszli, a potem będą narzekać, że "jest źle i sami złodzieje / zdrajcy rządzą".
A potem zrobiliśmy pogadankę, że wybieramy tych, co ustalają prawo.
- Jakie prawo ?
- Zasady, jak mamy żyć, żeby było nam dobrze milo i bezpiecznie ?
- Takie, żeby nie zrywać kwiatków ?
- Takie też, żeby dbać o przyrodę.
- I żeby nie rzucać śmieci na ziemię ?
- Tak :)
Pewnie będzie głosował na Zielonych ;)
Potem poszedł z Najwspanialszą. Pokazał Jej, żeby zrobiła krzyżyk "przy jedynce, tak jak Tatuś !, bo wtedy nie będzie śmieci na trawnikach " :)

Lekcja demokracji za nami :)

Wyników komentował nie będę. Frekwencja żałosna, kampanii żadnej. I dyskusje skupiające się na naszych drobnych rozgrywkach i wojenkach z Tuskiem bądź Kaczyńskim, w miejsce dyskusji o przyszłości i rozwoju Europy, sprawach dla niej istotnych. Jak rozwój gospodarka czy bezpieczeństwo. Może brakuje postaci o horyzontach Mazowieckiego, Geremka itp, mających wizję dalekosiężną, a nie chwilowe interesiki. Intelektualistów i wizjonerów z charyzmą.