Jak zawsze przy okazji wizyty w rodzinnych stronach poszliśmy odwiedzić przodków, zapalić znicze na cmentarzach. Cmentarz ogromny, kilka grobów przez lata nam wyrosło, więc mamy małą wycieczkę. Przy okazji objaśniamy Młodemu, że idziemy odwiedzić prababcie Natalie i pradziadka Franka, wuja Marcina, prababcię Wandzie, ciocię Krysię itd. Chwilami zastanawiam się, co on już rozumie w kwestii przemijania... W każdym razie wie, że na cmentarz trzeba chodzić, że trzeba dbać o groby, że są one jakoś związane z bliskimi, rodziną.
Tym razem w drodze między kolejnymi "kropkami" spytał
- A do jakiego imiona teraz idziemy ?
I nie mam pojęcia, na ile jest czterolatek świadom, że w grobkach leżą nasi bliscy, a na ile traktuje to jak wycieczkę czy podchody.
Zapiski z codzienności. Może główny bohater za kilkadziesiąt lat to przeczyta i się rozczuli. Może pokaże moim wnukom ?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą groby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą groby. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 5 stycznia 2014
Na cmentarzu
Subskrybuj:
Posty (Atom)