Od pewnego czasu dojrzewał temat nowego łóżeczka dla naszej Kruszynki. W dotychczasowym odbywając swe nocne wędrówki, turlanki i przewracanie się na drugi bok co chwila się obijal od boków, robiąc głośne ŁUP budzące cały dom. Przy okazji zdobywał nowe odznaki w formie siniaków Więc mebelek w końcu dotarł do Jasia pokoiku, dzielny tatko sprawnie go złożył...
I zaraz w rodzicach zrodził się niepokój - jak to będzie, czy nie łupnie nocą o podłogę podczas swoich lunatycznych akrobacji, czy zechce się w nim ułożyć "bo to nie jest moje łóżeczko", czy będzie mu wygodnie, czy nie będą mu się śnić potwory, czy...
A ten przespał spokojnie całą noc obłożony dookoła pluszowymi przyjaciółmi, ułożonymi troskliwie przez rodziców, żeby przypadkiem nie przywalił w twardą ścianę.
Jedynie jak zobaczył na froncie łóżeczka namalowanego słodkiego misia, zadał pytanie
- A możemy zrobić tak, żeby miś chodził ?
Niestety, cudotwórcą nie jestem. Mam nadzieję, że nie zawali mu się obraz świata na wiadomość, że tatko nie jest wszechmogący
I zaraz w rodzicach zrodził się niepokój - jak to będzie, czy nie łupnie nocą o podłogę podczas swoich lunatycznych akrobacji, czy zechce się w nim ułożyć "bo to nie jest moje łóżeczko", czy będzie mu wygodnie, czy nie będą mu się śnić potwory, czy...
A ten przespał spokojnie całą noc obłożony dookoła pluszowymi przyjaciółmi, ułożonymi troskliwie przez rodziców, żeby przypadkiem nie przywalił w twardą ścianę.
Jedynie jak zobaczył na froncie łóżeczka namalowanego słodkiego misia, zadał pytanie
- A możemy zrobić tak, żeby miś chodził ?
Niestety, cudotwórcą nie jestem. Mam nadzieję, że nie zawali mu się obraz świata na wiadomość, że tatko nie jest wszechmogący
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz