czwartek, 11 lipca 2013

Nowe znajomości

Junior jest towarzyszki. Ba, bywa nawet nachalny... Na razie z racji wieku jest mu to z uśmiechem wybaczane.

W Saskim Ogrodzie stoi sobie pagórek z tzw. wodozbiorem Marconiego. Wieża ciśnień pierwszego warszawskiego wodociągu... W dodatku podobno górka została usypana z ziemi z fortyfikacji zygmuntowskich. Inni twierdzą, że sterta ziemi jest pochodną wykopanego obok stawu.

Jaśka pochodzenie wzgórza nie frapowało. Zobaczył górkę, odezwał się w nim instynkt, albo wpojone przez ojca wartości, wspinamy się, obiegamy kopię świątyni rzymskiej bogini, pod którą siedzi sobie jakaś para młodych. Nie mam zamiaru im przeszkadzać. Ale Jasiek ma... Podbiegł, usiadł obok, zagadnął
- Patrzcie, jaką mam bajerancką karetkę, Tata mi dziś kupił.
Dziewczyna się uśmiecha.
- Posłuchaj, jak fajnie ija: ijoo, ijooo.
Chłopak zachowuje obojętność.
- Zobaczcie, jak umiem skakać !
Wykorzystuję pokaz sprawności do odskakania go w dalszą drogę. Młodzi chyba odetchnęli z ulgą.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz