Elegancki stołeczny stawik w eleganckim parku. Wychodząc z domu przygotowałem bułkę do karmienia stołecznych eleganckich kaczek. Doszliśmy nad brzeg, pewnym ruchem sięgam do mniej eleganckiego plecaka po pieczywo. Ups... Elegancka bułka została na szafce... Co teraz ? Młody ma obiecane karmienie stołecznej zwierzyny. Ufff, mamy wafelka. Może nie jest tak elegancki, ale kaczki chyba nie wzgardzą nadzieniem czekoladowo orzechowym. Nie wzgardziły
Wafelek jednak został szybko zużyty. Junior idąc śladem mojej kreatywności schylił się, podniósł garść kamyków... W ostatniej chwili go złapałem za rękę. Tym razem nie jesteśmy na polowaniu ani wyprawie survivalowej
Jakaś starsza elegancka spojrzała z dezaprobatą. Tym razem ja się ledwo powstrzymałem od pokazania jej języka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz