niedziela, 14 lipca 2013

Ławeczka Chopina

Mechanizm już znany, pstryk w guziczek, tym razem słychać dźwięki chopinowskiego fortepianu. Zasłuchał się na chwilę... Błysnął koncepcją
- Tata, a możemy wgrać taką muzykę do mojej karetki zamiast ijania ?
Meloman się znalazł. Podobno dla dzieci nie ma rzeczy niemożliwych  Trzeba kiedyś spróbować wziąć go na niedzielny koncert chopinowski do Łazienek.
Na razie jednak na ławeczce zobaczył mapkę. Szybko wpadł na to, że kreska symbolizuje ulicę. Eureka ! W takim razie karetka może pojechać na wycieczkę !

Obok stały dwie starsze elegantki. Początkowo ich postawa, spojrzenie wyrażały zachwyt nad gustem muzycznym Jasia. W miarę rozwoju sytuacji jakoś straciły rezon i ich twarze wyrażały jakby zmieszanie...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz