sobota, 19 października 2013

Meme

Po drodze do domu pojawił się sklepik z tzw. odzieżą używaną dla dzieci. Chyba taki bardziej elegancki, bo i ubranka nie wyglądają jakby ostatnio służyły jako posłanie dla kota, i kącik zabaw jest, i ściana przeznaczona do pisania kredą, full wypas. I ta tablica tak go kusiła, że musieliśmy tam wejść. Oficjalnie z misją zakupu rękawiczek. Poprzednie zgubiliśmy. Gdzieś. Okazało się, że rękawiczek, z pięcioma palcami, a szczególnie chłopackich, nie ma. Za to był kosz z pluszakami. A wśród nich była śliczna bielutka kózka MeMe. Od razu Ją dojrzał, wybrał, miłość od pierwszego wejrzenia, jak w filmach... "Tatusiu, ona jest taka kochaniutka !". Szczerze mówiąc, mnie też urzekła. Śnieżną bielą i uśmiechniętym pyszczkiem. Oczywiście poszła z nami do domu. Ciekawe, czy będzie dobrze ręce grzała w zimie :)

2 komentarze:

  1. hehe no mimo jej uroku osobistego KOchana, chyba jednak rękawiczek nie zastąpi:D ale takie z owczej, prawdziwej wełenki to by był dopiero full wypas:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza, że wełenka jest ciepła nawet po przemoczeniu :)

      Usuń