Jasiek szybko wyczuwa ludzi i dobiera sobie towarzystwo wspierające jego cele. Bezbłędnie. Zna się na ludziach ?
W czasie, gdy z kumplem wypatrywałem leśnych przecinek, błot, kałuż i rowów, w które można wjechać, Jasiek szybko zaprzyjaźnił się z kumplową oblubienicą. Dziewczę chyba nie podzielało tego dnia naszego zapału do próby utknięcia w piachu na odludziu, Jasiek też był nimi zaniepokojony. I męczył, znajdując wsparcie białogłowy:
- Wujek, ale autem nie można wjeżdżać do rzeki. Nie wjedziesz do wody ? Powiedz mu to, Gosiu !
- Przecież auta nie możemy zakopać, prawda Gosiu ?
- To głupi pomysł, Gosia też tak sądzi !
...
I tak Gosia stała się autorytetem, najwyższym czynnikiem odwoławczym. Do tego stopnia, że wspominając wycieczkę nie skupił się na przygodach, ale podsumował "Gosia jest super ! Gosia to świetna dziewczyna !!!"
Ciekawe jak wyczuł, że Gosia nie jest zwolenniczką naszych co lepszych pomysłów ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz