Wspomnienie z wakacji :)
Sam w dzieciństwie jeździłem z kolegą tramwajami po Wrocławiu. Zafascynowani przyglądaliśmy się, jak przestawiają się zwrotnice, szczególnie automatyczne. Dlatego na widok nieczynnej linii kolejowej nie mogłem odpuścić i dokładnie pokazałem synowi, jak to działa i kilka razy osobiście przestawiliśmy położenie rozjazdu. Byliśmy z siebie dumni :)
A swoją drogą, mieliśmy chrapkę na przejażdżkę wąskotorówką. Ale okazało się, że linia jest nieczynna, bo od kilku lat do zakończenia remontu brakuje 300 metrów torów. Specyficzne dla naszego kraju...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz