sobota, 3 listopada 2012

Zasypiając

Wieczorny rytuał usypiania. Wiadomo, w trakcie Młody ma mnóstwo różnych pomysłów i zabaw.
Któregoś dnia krzyczy w kółko "siusiu". Przed chwilą był, wydusil trzy kropelki, więc jest to bezczelna próba opuszczenia łóżeczka. Kategorycznie domagam się ciszy. przy okazji przemycam treść dydaktyczną pt. empatia - "bo mnie boli głowa jak krzyczysz".
Co robi kochany wrażliwy synuś ?
Odwraca się na drugi bok, mrucząc pod nosem "To sobie pokrzyczę w drugą stronę".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz