czwartek, 26 czerwca 2014

Szkolenie ppoż cd

Na fali szkolenia ppoż postanowiłem rozszerzyć temat o ewakuację domową. Szybko się ubrać, wziąć potrzebne rzeczy i spokojnie iść za rodzicami.
- Ale Pani w przedszkolu mówiła, że nie ubieramy się !
I zaczynamy rozważać różne opcje. Zimę, gdy trzeba wrzucić pierwszą lepszą kurtkę. Pokazuję, że szybko wrzucę w plecak kilka swetrów.
- A moje zabawki ? Nie mogą spłonąć, musimy je uratować !
No tak, zderzenie z inna hierarchią rzeczy ważnych. Z góry wiem, że opcja zakup nowych nie wygasi miłości do owieczki czy Ferweksa... Obiecuję mu, że w razie czego jednego przyjaciela wrzucę do torby ewakuacyjnej. Młody się jednak rozchlipał na myśl o możliwości spłonięcia pluszowych przyjaciół i ulubionych klocków.
Więc przeszedłem do promowania działań zapobiegawczych, czyli profilaktyki przeciwpożarowej. Ustaliliśmy, że wychodząc z domu będziemy razem sprawdzać, czy wszędzie wyłączyliśmy gaz i prąd. Ciekawe, na ile starczy mu wytrwałości ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz