środa, 21 maja 2014

Gra dla dużych chłopców

Ostatnio sobie trochę gram na komputerze. W klon starego dobrego Panzer Generala. Strategia, bliżej szachów czy wojennych planów w sztabie na mapie niż zabawy w wojnę. Młody podpatrzył - strzelające czołgi, grafiki wybuchów
- Super, mogę też w to pograć ?
- To nie jest gra dla dzieci. Jak będziesz duży to Cię nauczę.
Choćby dlatego, że do grania trzeba umieć czytać, znać angielski i analizować siłę  i morale jednostek.

Dalsza część dnia. Idzie do łazienki, sam bez stołeczka zapala i gasi światło. Od niedawna dosięga kontaktu, wyrósł. Nie zawsze mu się chce stawać na palce w tym celu, wtedy słyszę
- Tata, pomóż !
Tym razem mu się chciało, więc usłyszał pochwałę
- Ale wyrosłeś, brawo, sam umiesz zgasić światło !
- Jestem już duży ?
- Pewnie, duży chłopak już z Ciebie !
- To mogę pograć w Twoją grę o czołgach ?
Tu mnie ma, spryciarz jeden...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz