Kończymy sprzątanie. Czas cienką wychowanka schować odkurzacz. Młody samodzielny zaczyna zmierzać ku kontaktowi. Reakcją Najtroskliwszej jest oczywista
- Jasiu, sam tego nie rób ! Tylko dorośli mogą wyjąć kabel z kontaktu.
Na co Mały Pomocnik, nietypowo skłonił się ku maminej uwadze, i zwrócił się do mnie.
- Tato, wyjmij mi WTYCZKĘ Z GNIAZDKA.
W końcu syn elektryka :)
Ledwo się powstrzymałem, by nie odpowiedzieć
- Idę rozłączyć obwód wyjmując wtyk wtyk podwójny z gniazda ściennego podtynkowego.
Zapiski z codzienności. Może główny bohater za kilkadziesiąt lat to przeczyta i się rozczuli. Może pokaże moim wnukom ?
czwartek, 17 kwietnia 2014
Mały elektryk
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz