piątek, 17 stycznia 2014

Piosenka o Jasiu

Jedziemy we dwóch autem na zakupy. Muzyka leci, hmmm, moja :) Coś mi strzeliło do głowy puścić mu "piosenkę o Jasiu". Czyli "Jasiek malarz pokojowy" J. Reichela. Spodobała mu się. Więc musimy jej słuchać przez jakiś czas w kółko.
W pewnym momencie wsłuchał się w treść. "...obok dziecko z karabinem tatatata już nie żyjesz..."
- Tatusiu a ja Cię kocham i trwa tak nigdy nie robie !
Tak znienacka mi pojechał. Ups. Wrażliwiec ? Pociągnę temat.
- A dlaczego ?
- Bo to niedobrze kogoś krzywdzić.
Pacyfista mi w domu rośnie ? Trzeba go będzie nauczyć, że w życiu powalczyć też czasem trzeba :) Jak wuj Andrzej z różnymi instytucjami życia społecznego ;)

https://www.youtube.com/watch?v=JYFqL2_wGAA&feature=youtube_gdata_player

4 komentarze:

  1. Ja bym się wzruszyła na miejscu taty. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz lubi czułości i mówić o uczuciach. Najbardziej mnie wzruszył, jak miał jakieś 1,5 - 2 lata, usypialem go i prawie spiac nagle
      - Tatku...
      - Co ?
      - Nic, kocham cię
      :)

      Usuń
    2. A mój syn wczoraj skończył dwa latka i dalej nic nie mówi, nawet mama i tata :( Nie wiem kiedy ja się doczekam takich słów.

      Usuń
    3. Podobno ja też b. późno zacząłem mówić. Pewnie nadrobi jakością i zacznie od razu deklamować staroislandzkie Eddy ;)

      Usuń