środa, 27 sierpnia 2014

Muzeum soli

W Nin jedną z atrakcji turystycznych była tzw solana, czyli zakład produkcji soli poprzez naturalne odparowanie wody morskiej. Lokalna ciekawostka. Oczywiście poszliśmy, małe muzeum + sklepik z solą. Do jedzenia, do kąpieli... Z możliwością degustacji, więc w pewnym momencie obawialiśmy się, czy żołądek Juniora wytrzyma kolejną szczyptę bądź bryłkę :) Zwłaszcza, że chciał spróbować też soli do kąpieli. Aromatyzowanej. Wytrzymał.

Akurat trafiliśmy na coś w stylu dni otwartych, z dodatkową atrakcją w postaci odważenia i zapakowania pudełka z solą. Ot, fragment produkcji. Dla dzieciaków super atrakcja. Dobra, dla mnie też. Założyliśmy fartuchy, czepki,
rękawice i do roboty. Z wysuniętym językiem, w skupieniu dosypywał i odsypywał prawie po ziarenku, żeby było równo 250 gram. Udało się ! Podpisał pudełko. Jako premię dostaliśmy mały woreczek soli.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz