czwartek, 5 grudnia 2013

Nocne bóle

Co jakiś czas. Nie za często. Raz - dwa razy na kwartał. Budzi się w nocy i płacze.  Kilka razy. Skarży się, że go nóżki bolą, pokazuje gdzie. Pytaliśmy znajomych, lekarki. Stwierdzili - bóle wzrostowe. Na badaniach krwi przy jakiejś okazji - wszystko w najlepszym porządku. Rano nic nie dolega, skacze jak młoda koza. Poczytałem, spróbowałem rad - delikatny masaż, maść rozgrzewająca - pomaga.

Ale niepokój lekki w rodzicu tkwi..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz