Jasiek ma poszwę na kołderkę. Z jednej strony białą w niebieskie kropki, z drugiej niebiesko-białe paski. Od dawna ją ma.
Usypianie. Pada codzienne, uświęcone już tradycją i ceremoniałem wieczornym
- Tata, przykryj mnie.
Oczywiście co jakiś czas "przypadkiem" się odkrywa cały, co jakiś czas tylko nóżka nie wiadomo dlaczego zaczyna mu wychodzić, takie nasze wieczorne zabawy. Kilka razy co wieczór powtarzamy rytuał i wszystko gra. Niestety, co jakiś czas się pomylę i wtedy słyszę
- Tata, nie tak mnie przykryłeś !
- A jak ma być !
- Nie wiesz ?! Przecież paseczkami do góry, a kropki na dole mają być !
W końcu zapamiętam. Chyba. Od jakiegoś roku czasem się mylę i nie może mi to wejść w krew ;)
Zapiski z codzienności. Może główny bohater za kilkadziesiąt lat to przeczyta i się rozczuli. Może pokaże moim wnukom ?
środa, 4 grudnia 2013
Kołderka
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz