poniedziałek, 5 listopada 2012

Żółwik

Bawiliście się kiedyś w żółwiki ?

Pierworodny zaordynował, że będziemy bawić się w żółwiki. Zaintrygowany uznałem, że może być ciekawie. Jest szansa poznać jakąś zabawę z przedszkola, bo ostatnio mało opowiada...
Więc wysunął krzesła na środek. Kazał się położyć i wsunąć pod krzesło. Zmiescilem się, trzymam linię  Okazało się, że tak żółwik wchodzi do skorupki.
Potem wyszliśmy ze skorupek i robiliśmy wyścigi, bo podobno żółwiki bardzo szybko biegają. Biegają to złe słowo. Pozycja, hmm... Z etapu pomiędzy przemieszczaniem się za pomocą obrotów plecki-brzuszek a pominiętym raczkowaniem. Jakby parodia czołgania się. Wiemy, o co chodzi. Tylko 3-latek i 36-latek w takiej pozycji w małym przedpokoju... Cóż, łamiemy schematy 
I powrót na odpoczynek do skorupek. Odpoczywając oglądał bajkę. Mi się udało zajrzeć do gazety.

Dobrze, że żółwiki biegają bez skorupek !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz