piątek, 10 kwietnia 2015

Modlitwa

Wizyta w kościele chyba wywarła na Młodym głębokie wrażenie.
Kilka dni później siedzi w pokoju, gra w coś na komputerze, coś nuci pod nosem. Wsłuchuję się.
"Booożee mój Boożeee czeemuś mnieee opuuścił..."
Z tradycyjnym zaśpiewem staruszeczki w chuście...

No comment.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz