poniedziałek, 17 lutego 2014

Kruki Odyna - konsekwencje

Kruki Odyna działają. Młody się przejął ich misją. Niestety. Fakt, Młody nie łazi przed snem po mieszkaniu z różnymi zachciankami. Za to któregoś dnia o czwartej nad ranem usłyszałem wołanie "Tatooo!!!". Czasem mu się to zdarza, więc wstaję, idę przykryć dziecię kołderką, ewentualnie podać pluszaka do przytulenia. Chwila i Młody śpi, a ja wracam do łóżka. Tym razem jednak ...
- Tato, czemu się kręcisz po domu, połóż się koło mojego łóżeczka i śpij, kruki przecież obserwują, czy ładnie śpimy.
Co było robić..  Zbyt przytomny potem w pracy nie byłem.

Innego dnia przy usypianiu... Światło zgaszone, Junior przytulony do Misiuni sobie o czymś rozmyśla, ja walcząc z sennością cichaczem zerkam w neta na telefonie. Cichaczem, żeby
- Młodego światło nie dekoncentrowało w procesie zasypiania
- wyrozumiała Druga Połowa nie zarekwirowała mi telefonu - podobno w tajemniczy sposób wpływa na czas zasypiania Potomka.
I nagle słyszę z łóżeczka głośne i pełne oburzenia
- Tata, wyłącz telefon ! I śpij ! Zapomniałeś, że kruki Odyna patrzą ?
Cóż... Każde show może być wykorzystane przeciwko Tobie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz