Wróciło dziecię z przedszkola. Są na etapie przygotowań Dnia Babci i Dziadka. I zadało jedno trudniejszych pytań
- A czemu ja mam tylko jednego dziadka ?
I co takiemu odpowiedzieć ?
W temat śmierci nie jest jeszcze zbytnio wprowadzony, zwłaszcza w kontekście rodziny. Jak już pisałem, na grobki chodzimy, niby wie, że tam sobie śpi dziadzio, wujek, prabcia, ale na razie albo nie kojarzył, albo przyjął jako fakt ciut abstrakcyjny. Oczywisty. A tu nagle odkrył, że inne dzieci mają prócz stanu dlań normalnego, czyli dwie babcie plus dziadek, jeszcze drugiego dziadka !
Kiedyś to pytaniemusiało się pojawić. Nie będę mu ściemniał, zacząłem coś niemrawo bąkać o niebie szukając koncepcji wyjaśnienia zawiłości tajemnicy przemijania. Nierozwiązywalnej. I chyba nie trafiłem w dobry moment, może był zmęczony i zareagował emocjonalnie.
Najpierw seria pytań
- czy wszyscy tam pójdą,
- czy w tym niebie będzie na pewno dobrze i będzie jego pokoik zabawki odkurzacz piekarnik łóżeczko młotek...
Temat chyba był poruszany w przedszkolu, skądś informacje wziął. I nagle zaczął szlochać, że tatuś jak będzie stary nie może iść do nieba, i zostawić Jasia, bo Jaś będzie tęsknił. I nie pójdę do żadnego nieba. Takiego smutku jeszcze u Niego nie widziałem, ledwo go uspokoiłem po pol godzinie. Przejął się chłopak wiecznością.
Za wcześnie widać na takie abstrakcyjne tematy. Chciałbym, żeby myślał kiedyś o przemijaniu jako czyms naturalnym, bez głupiego buntu, jako o przejściu do następnego nieznanego etapu. Nie o ostatecznym rozstaniu, bo raz, wszyscy dołączymy kiedyś do wieczności, dwa - we wspomnieniach i grobach nadal są z nami Ci co odeszli. Oni na nas czekają, dla nas najważniejsze jest to, co wnieśli w nasze życie.
Kiedyś wrócimy do tej rozmowy. Stopniowo, etapami. Chciałbym, żeby pewnych, tych najważniejszych, rzeczy dowiedzial się od nas, nie od kolegów w przedszkolu czy szkole.
Na jednym z blogów widziałam piękną książeczkę o przemijaniu. Jak znajdę to podrzucę Ci linka :) Podobno naprawdę pomaga :)
OdpowiedzUsuńhttp://ryms.pl/ksiazka_szczegoly/858/wdzieczny-kwiat.html Proszę :)
OdpowiedzUsuńDzięki, recenzja zachęca, przy okazji spróbujemy :)
Usuń