Żeby nie było tak kulturalnie, że młody to niby taki dżentelmen nie nadążający za rzeczywistością. Z drugiej strony patrząc, może po prostu inteligencja wrodzona kazała mu dostosować się do sytuacji ? Trafiwszy na emancypantkę, feiministkę czy Tamarę traktaristkę nie pozostaje nic innego, jak wejść w jej nurt zachowań, jeśli nie chce się zostać posądzonym o seksizm i ciemnogród.
Chociaż, jeden mój znajomy by powiedział, że junior niegłupio podążył za Jej pragnieniami, bo to jedyna droga osiągnięcia celu i upatrzonych korzyści Znaczy, cwaniak i konformista ?
W każdym razie ustawił się z trendem współczesności, na przekór tradycji, i nie dali się namówić na zmianę ról.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz