Postanowiliśmy sobie pomalować. Moje zdolności plastyczne sprowadzają się do rysunku technicznego. Najlepiej na komputerze. A i tam głównie skupiam się na obliczeniu właściwego dla perspektywy kąta i współrzędnych. Sinus cosinus i Pitagoras, jednym słowem.
Junior... No raczej lekkość kreski ma po mnie...
Ale od kilku dni mnie męczył, żebyśmy zrobili mu godło z Minionkiem. Hmmm... Jest wyzwanie ! Jak zwykle konkurencja zwana rysowaniem równoległym. W sporcie to się chyba nazywa synchroniczny ?
I mamy 2 godła. Jeden od linijki, drugi Minion Zombie :) Godła są, sukces jest.
Zapiski z codzienności. Może główny bohater za kilkadziesiąt lat to przeczyta i się rozczuli. Może pokaże moim wnukom ?
środa, 29 kwietnia 2015
Godło
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz