Prowadziliśmy sobie konserwację na tematy ogólne. I niespodziewanie usłyszałem pytanie
- Tato, a jaką macie w pracy łazienkę ?
Ups...
-Taką normalną. I czystą.
- Acha. A pokażesz mi, jak kiedyś weźmiesz mnie do swojej pracy ?
- Pewnie, będziesz mógł tam nawet zrobić siusiu.
- Super, a pokażesz mi też łóżeczka ?
?!
- Jakie łóżeczka ???
- Te na których śpicie po obiedzie, jak u mnie w przedszkolu. - z miną zdziwioną, że tak oczywiste oczywistości musi mi tłumaczyć.
I nie dał sobie wyjaśnić, że nawet jak jem w pracy obiad, to spać nie mogę...
Zapiski z codzienności. Może główny bohater za kilkadziesiąt lat to przeczyta i się rozczuli. Może pokaże moim wnukom ?
piątek, 20 grudnia 2013
Leżakowanie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Hehe, ale takie łóżeczka do leżakowania w pracy to świetny pomysł. :D
OdpowiedzUsuń