Przyniosło dziecię z przedszkola wyrób własny, czapeczkę św. Mikołaja. Czerwony stożek z papieru oklejone białymi ornamentami. Ustawiliśmy na szafce.
Ukochana nasza jakby ciut zmęczona po pracy omiotła wzrokiem pokój, zarejestrowała kształt i chcąc pochwalić Juniora rzuciła z zachwytem
- Mamy nową choineczkę ! W przedszkolu robiliście ? Śliczna !
Na to Junior z oburzeniem w głosie
- To nie jest choinka, przecież to czapka Mikołaja !
A pod nosem mruknął z dezaprobatą
- Ty się zupełnie nie znasz na sztuce...
Zapiski z codzienności. Może główny bohater za kilkadziesiąt lat to przeczyta i się rozczuli. Może pokaże moim wnukom ?
sobota, 21 grudnia 2013
Znawca sztuki
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz