... cd ...
Mamy już ukształtowaną podstawę, rozsypaną ziemię, osadzona posadzoną trawę i coś na kształt rozsypanej ściółki na bazie trocin. Młody rwie się do zabawy, ja się przyglądam i czegoś mi brakuje. Nasze dzieło przypomina mi bardziej naiwny playground zabawkowy, równe to w lesie jak stół bilardowy albo pole golfowe. W życiu tak gładkiego lasu nie widziałem. Trzeba urozmaicić teren w małe pagórki, póki nie jest za późno. Tylko jak ?! I na ratunek przychodzi nam Najwspanialsza - masa solna ! Tylko że ja nigdy czegoś takiego nie robiłem... Co tam, wujek google przychodzi z pomocą, przepis jest. Nie mam tylko pojęcia, ile mi tego wyjdzie z podanych proporcji. Na wszelki wypadek kupujemy po 2 kg soli i mąki, chyba nie zabraknie. Najwyżej nadmiar przyda się Najgospodarniejszej do wypieków :)
Wszystko gotowe, bierzemy się do roboty. Wsypujemy, mieszamy, zalewamy, sajgon w kuchni po mieszaniu ziół to pikuś ! Młynarz z czeladnikiem to niezłe porównanie. A to dopiero początek... W międzyczasie Jaśko podjada sól łyżeczką.
Konsystencja papki mi nie pasuje. Za rzadka, spodziewałem się gliny, plasteliny, a nie błota. Dosypujemy wszystkiego po trochu, zdaję się już na intuicję syna, ale to nie poprawia sytuacji. Trudno, mamy lepić pagórki, nie figurki, większa precyzja niż błotny kleks nie jest nam potrzebna. Kotka nie zrobimy. Wspólnie z radością robimy placki na blasze, Jasiek otrzepuje co chwilę paluszki z masy, masa lata dookoła, ściany meble podłoga tylko sufit ocalał. Kuchnia była niedawno malowana...
Wzgórza przypominające najbardziej krowie placki lądują w piekarniku. Potem się dowiedziałem, że podłożony pod nie pergamin nie przyspieszył schnięcia. Kuchnię udało się przywrócić do stanu wyjściowego. Piekarnik pracował ze dwa dni, czekam na rachunek za prąd. I najważniejsze - po upieczeniu krowie placki przekształciły się w idealne leśne wzgórki. Po wklejeniu na deskę makieta nabrała rumieńców, czas pobawić się w detale. Znaczy - czas wyjść na podwórko po surowce. Co nastąpi w następnym odcinku :)
... cdn ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz